Mamy wielkie miasto, a jakże.
W mieście mamy zieleń, a jakże.
W skład zieleni miejskiej wchodzi zieleń osiedlowa, a jakże.
W skład zieleni osiedlowej wchodzą drzewa , a jakże.
Zatem nikogo nie powinno zdziwić, że w skład drzew wchodzą różne gadżety i artefakty.
Drzewo śmieciowe na jednym z mokotowskich osiedli przyozdabia parasolka, drobny łaszek i zwiewna torebka. Nie dowiemy się jednak czy to dzieło pani - w pośpiechu wyprowadzającej pana czy też nowa odmiana gatunkowa-ot taka sztuka niedopowiedziana...
Wiosna obudziła pierwsze liście, odsłoniła wielobarwny syf spod śniegu, uczyniła Warszawę bardziej kolorową.
Do wielkiego miasta, napływają nowinki zaczerpnięte z kultury wschodu. Zapanowała moda na futurystyczne origami.
Składa się papierowe paczki po papierosach, by potem umieścić je w metalowych słupkach. Ileż trudu trzeba włożyć, żeby do rurki o tak niewielkim przekroju ( kosze na śmieci są dla laików) misternie wcisnąć złożone cudeńko!
Moi drodzy, apeluję o wrażliwość artystyczną! Nie omijajmy podobnych dzieł sztuki obojętnie, w końcu mamy do czynienia ze zjawiskiem, które doceniać przecież należy!




